Skip to content

Za kulisami

6 sierpnia, 2026 1 min czytania

Bawełna, która nie udaje

Skąd bierzemy przędzę i dlaczego 240 g/m² to dla nas granica, poniżej której koszulka przestaje być koszulką na lata.

Miejska Fala Redakcja · Za kulisami

Przy wyborze bawełny liczy się nie sam gatunek, tylko to, jak długie ma włókno. Krótkie mechaci się po trzech praniach i koszulka wygląda na zmęczoną, zanim zdąży się ją polubić.

Nasze rzeczy szyjemy z przędzy czesanej o gramaturze 240 g/m². To cięższa tkanina niż w sieciówkach — trochę dłużej schnie, za to trzyma formę i nie prześwituje.

2 komentarze

  1. Ala

    Świetna rozmowa. Zwłaszcza fragment o tym, że odpoczynek nie musi być produktywny — zapisałam sobie to zdanie.

    Odpowiedz

    1. Miejska Fala

      Dzięki! Kolejna rozmowa już za dwa tygodnie.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Czytaj dalej

Za kulisami 03.08.2026

Skąd bierze się nadruk

Sitodruk to kilkanaście ruchów rakla i dużo cierpliwości. Pokazujemy, jak powstaje seria Slow City Collective — od szkicu…

Slow życie 05.08.2026

Weekend bez planu

Zabraliśmy dwie koszulki i aparat na trzy dni bez trasy. Wyszło z tego więcej zdjęć niż kilometrów.

Slow życie 03.08.2026

Miasto i morze

Zaczęło się od zdjęcia, które ktoś zrobił przypadkiem: beton, kałuża i odbicie nieba, które wyglądało jak morze. Z…

Bądź na bieżąco

Zapisz się i jako pierwszy dowiaduj się o nowych kolekcjach, limitowanych dropach i promocjach. Dorzucamy porady dotyczące stylu — bez spamu, tylko konkrety.

Dziękujemy!

Zapisując się, akceptujesz nasz regulamin. Możesz wypisać się w każdej chwili.