Skip to content

Weekend bez planu

By

Zabraliśmy dwie koszulki i aparat na trzy dni bez trasy. Wyszło z tego więcej zdjęć niż kilometrów.

Miasto i morze

By

Zaczęło się od zdjęcia, które ktoś zrobił przypadkiem: beton, kałuża i odbicie nieba, które wyglądało jak morze. Z tego napięcia wzięła się cała kolekcja. Skąd wziął się pomysł Nie było żadnego briefu ani moodboardu. Był spacer i rozmowa o tym, że w mieście najbardziej brakuje horyzontu — czegoś, na czym można zawiesić wzrok dłużej niż … Continued

Dłuższa droga do domu

By

Najkrótsza trasa rzadko bywa najlepsza. Zbieramy miejsca w mieście, gdzie warto nadłożyć piętnaście minut — podwórka, schody nad rzeką, kawiarnie otwarte od siódmej. To nie przewodnik. To pretekst, żeby wyjść wcześniej.

Rano nad wodą

By

Pierwszy trening o szóstej i kawa, która smakuje inaczej, gdy nikt nie stoi w kolejce.

Miasto po godzinach

By

Kiedy zamykają się biura, ulice zmieniają rytm. Chodziliśmy z aparatem do północy.

Co zostaje po sezonie

By

Rzeczy, które przetrwały lato i wracają następnego — o naprawach zamiast wymiany.